czwartek, 12 stycznia 2017

Moje styczniowe nowości kosmetyczne - w trakcie testów

W tym miesiącu przybyło mi kilka kosmetyków do testowania .. Jestem zakupoholiczką i tyle :) i lubie testować :) 


Pasta do zębów Ecodenta

Czarna pasta do zębów.. trochę odstraszające. Ale z opisu producenta wynika, że ma działanie wybielające. Posiada w sobie węgiel drzewny oraz zieloną herbatę. A nie posiada za to fluoru. Pierwsze użycie już za mną. Nie smakuje wogóle albo ja nie czułam . Po nałozeniu jest czarna a podczas mycia tworzy się z niej szara piana. Na testy daje sobie minimum miesiąc i zobaczymy czy będa efekty :)




Lasting Drama Gel Eyeliner Maybelline

Na eyeliner w żelu czaiłam się już od kilku miesięcy i wkońcu jest . Marka maybelline jeszcze mnie nie zawiodla, więc mam nadzieję, że i tak będzie tym razem. Według opisu producenta eyeliner posiada więcej intensywności niż taki w płynie, lepsze nakładanie dzięki pędzelkowi z dwoma końcówkami, trwałość przez całą dobę i wodoodporność. Jeszcze nie używałam więc wszystko przede mną, 




Olejek do włosów Macadamia 

Kupiłam olejek do włosów bo moje włosy to moje uzależnienie. Ich kondycja i tak poprawiła się o jakieś 90 procent ale dalej działam i dalej testuje nowe olejki,odżywki, szampony i inne. mój olejek macadamia ma tylko 10 ml ale po co kupować większy skoro jeszcze nie znam działania.Według producenta dostarcza intensywne odżywienie, wygładzenie i efekt bez plątania, ultragładkie, lśniące włosy, olejek bardzo szybko sie wchlania, chroni przed promieniami UV i redukuje czas suszenia o połowę. Od siebie mogę stwierdzić, że pięknie pachnie.




Nawilżający krem Rituals

Ten krem to bardziej próbka ale większa niz te w saszetkach. Sucha skóra to mój wielki problem i ciągle to powtarzam, a włoskie produkty też nie pomogły więc szukam dalej. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz