czwartek, 12 stycznia 2017

Czarna maseczka prosto z Chin - recenzja

Czarna maseczka została zamówiona przeze mnie na Wish. Opinie ma pól na pół ale ja jak to ja muszę sprobować sama. Około 2 miesiące leżała w szafce, bo nie potrafilam jej użyć, Cięzko schodziła. moje paznokcie były całe czarne i nie mogłam ich doczyścić. Ale podjęłam kolejną próbę i wkońcu się udało. 


Nie bardzo wiedziałam jak jej użyć bo nie znam tych znaczków widniejacych na opakowaniu. Ale z intenetu wiem, ze maseczka wyciąga zaskórniki i ogólnie oczyszcza twarz z takich małych nielubianych wągrów.  Cienka warstwa byla zła, gruba nie wysychała. Okazało się ze jednak cienka była dobra tylko musialam siedzieć aż mi twarz nie zastygnie :) Ściąganie baaardzo boli.. jakby ktoś ściągał mi z twarzy taśmę.. ale działa..na częściach maseczki widziałam białe kropeczki czyli wyciąga co powinna. Miałam po niej gladką i obolała twarz. Stwierdzilam, że to nie dla mnie głownie dlatego ze bardzo podrażniła mi skóre,, i popękały mi przez nią naczynka. A do tego to tak cholernie mocno boli. Nie nadaje się do skóry wrazliwej, suchej i naczynkowej :( 
ocena : 3/5




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz